Próchnica

Naukowcy alarmują, że 92 procent dzieci ma problem z próchnicą. Niewielu rodziców nie przejmuje się próchnicą u dzieci, gdyż wychodzą z założenia, że mleczaki i tak wypadną. Nie mają świadomości, że od stanu zębów mlecznych zależy jakoś zębów stałych. Nieleczona próchnica może spowodować, że dziecko będzie miało kłopoty z zębami także w późniejszym okresie. Co więcej, dziecko może mieć również źle rozwiniętą kość żuchwy, wady zgryzu, a w późniejszym okresie zwyczajne braki w uzębieniu.

Stomatolodzy alarmują, że aż 77 procent sześciolatków ma problem z próchnicą, która atakuje zęby szybko i niezauważalnie. Aż 65 procent trzylatków zmaga się z problemem próchnicy.

Są trzy przyczyny próchnicy u dzieciaków. Są to: podatności tkanek (być może mama lub tata mieli słabe zęby bądź parodontozę, a dziecko odziedziczyło po nich te problemy), złe nawyky żywieniowe i niedokładna higiena jamy ustnej.

Niemal każdy rodzic chce dla dziecka jak najlepiej. Najczęściej nagrodą za dobre zachowanie albo wykonanie polecania są słodycze. Również dziadkowie uwielbiają w ten sposób obdarowywać dziecko. Co więcej, wszyscy wokół cieszą się, jeśli dziecko ma apetyt i je słodycze. Dzieci podjadają między posiłkami. Rodzice nierzadko nie mają czasu, aby dopilnować dziecko, aby dokładnie umyło zęby.

Ząb, który się psuje, nie jest od razu brązowy. Proces rozpoczyna się od tzw. plamy próchnicowej, która jest matowa. W początkowej fazie można ją wyleczyć specjalnymi preparatami. Próchnica zębów mlecznych postępuje niezwykle szybko. Zęby mleczne są słabiej zmineralizowane niż zęby stałe, mają cieńsze szkliwo i cieńszą warstwę zębiny. Miazga zajmuje dużo miejsca, dlatego próchnica szybko jej dotyka. Leczenie bywa niezwykle bolesne. Stomatolodzy radzą leczyć zęby mleczne, a nie je usuwać. Chronią one bowiem jamę ustną przed obecnością bakterii.

Niezależnie od wieku należy dbać o zęby. Są one naszą wizytówką. Osobom z próchnicą trudniej jest się uśmiechać. Sami powinniśmy codziennie szczotkować zęby, tak aby dzieci widziały, że my także to robimy. Maluchy lubią naśladować dorosłych, więc warto to wykorzystać.

Author: DailyHealth

Share This Post On